Witam wszystkich po długiej przerwie .Przepraszam , że mnie tak długo nie było. Troszkę zaniedbałam bloga ,ale teraz wszystko chcę odbudować na nowo .Więc bierzemy się do dzieła z blogiem i jak również z pieskami . Przez ten okres co mnie nie było nic szczególnego się nie wydarzyło w życiu Doksy i Tofika. Tak w skrócie : nasza Doksia przez wakacje zaczęła przechodzić przez siatkę i uciekać na wieś lub do sąsiadów do piesków . Ja widząc to biegłam za nią i na szczęście zawsze ją tam gdzieś złapałam .Później brałam na ręce i do domu , a nasz Toficzek na nią czekał . Kiedy Doksia przyszła to ją okrzyczał - poszczekał na nią . Spaliśmy też w namiocie , ale czym to się skończyło ? Nie uwierzycie . Kiedy już było rano Doksa obsikała całą kołdrę w tym mnie.Te wakacje były bardzo upalne .W związku z tym polewałam pieski zimną wodą .Przez te upały bardzo dużo ludzi się utopiło w tym dwóch moich kolegów [*]. Doksa zrobiła się usłuchana ,a Toffik bardziej groźny dla obcych . Toffi nauczył się podawać łapę .Raz kiedy byliśmy na spacerze Doksę ugryzła osa . Biedna tak strasznie piszczała .W to lato Toffik przesilił sobie nogę i przez 1 dzień kulał. :( Pozdrawiam !
Tutaj macie zdjęcie , gdy pieski czekają na spacer .
Fajnie, że wróciłaś. Czekam na kolejne posty :).
OdpowiedzUsuńCiekawy blog, fajowe psiaki i bardzo podoba mi się wygląd Twojego bloga :) obserwuje.
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie w wolnej chwili
http://labowamania.blogspot.com/
Bardzo podoba mi się wygląd bloga, jak i posty :D
OdpowiedzUsuńObserwuję i będę zaglądać częściej :)
Zapraszamy do nas; http://psotaa.blogspot.com/
Fajne zdjęcie pozdrawiamy :) http://zuziacami.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń